Strona główna > 

Informacja publiczna w krainie tajemnicy

Maciej Sandecki, Gdańsk, es

2011-09-22

Rzecznik praw obywatelskich Irena Lipowicz nie zaapeluje do prezydenta, by nie podpisywał nowelizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej i posłał ją do Trybunału Konstytucyjnego

Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

Bronisław Komorowski
+ zobacz powiększenie

- RPO nie ingeruje w proces legislacyjny. Może natomiast zaskarżyć ustawę do Trybunału Konstytucyjnego po jej wejściu w życie, i to rozważa - powiedział "Gazecie" asystent prasowy Ireny Lipowicz Stanisław Ćwik. Choć w poniedziałek dyrektor zespołu prawa konstytucyjnego w Biurze RPO Mirosław Wróblewski mówił "Gazecie", że RPO rozważa jednak apel do prezydenta.

Prezydent Bronisław Komorowski we wtorek, w wypowiedzi dla TVP 1 zasugerował, że podpisze ustawę i dopiero potem zdecyduje, czy zaskarżyć do Trybunału przepis, który pozwala władzy nie udostępniać opinii i ekspertyz, jeśli uzna je za ważne dla interesu gospodarczego państwa (dotyczy to też ochrony skarbu państwa, np. w sporach sądowych czy przy podejmowaniu decyzji na poziomie gmin).

Prezydent uważa, że sam przepis nie narusza konstytucyjnego prawa dostępu do informacji o działaniach władzy publicznej, a jedynie, że był nieprawidłowo uchwalony.

Także we wtorek poseł Bogdan Lis (niezrzeszony) razem z pięcioma liderami opozycji demokratycznej w PRL wysłał list do prezydenta Komorowskiego. Apelują w nim o zawetowanie ustawy z kontrowersyjnym zapisem.

- Wprowadzając tę poprawkę, rząd Tuska otwiera drzwi do IV RP. Może i Platforma nie będzie tego przepisu nadużywać, ale jestem przekonany, że inny rząd na pewno. Odnoszę wrażenie, że ktoś tu Tuska wprowadził w błąd - mówi "Gazecie" Bogdan Lis. Jego zdaniem wprowadzona poprawka jest niezgodna z konstytucją, której art. 61 nie przewiduje możliwości nieudzielenia informacji ze względu na możliwość "osłabienia pozycji Polski w negocjacjach".

Przeciwko poprawce protestują również ekolodzy. Są przekonani, że wprowadzenie ograniczającej poprawki ma związek z planami budowy w Polsce elektrowni atomowej. - Poprawka ma służyć temu, aby ukryć przed społeczeństwem prawdziwe koszty budowy takiej elektrowni i cen energii przez nią wytwarzanych - uważa Dariusz Szwed z Zielonych 2004.

Pod apelem 36 organizacji pozarządowych z całej Polski o niepodpisywanie ustawy przez prezydenta, w którym wskazuje się także na inne zapisy nowelizacji mogące utrudnić dostęp do informacji, jest już ponad sto podpisów organizacji i osób.

wzór apelu do prezydenta jest na stronie Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej: http://www.informacjapubliczna.org.pl

Udostępnij link: Facebook

Najnowsze wiadomości