O. Rydzyk: Tyle procent mediów katolickich, ile katolików
2012-01-27
Szef Radia Maryja mówił w czwartek wieczorem o smoleńskiej zbrodni. I o swoich mediach. Dla o. Tadeusza Rydzyka jedno miejsce na multipleksie dla TV Trwam to za mało. - Tyle procent mediów katolickich, ile procent jest katolików. Tyle mediów polskich, ile procent jest Polaków - ogłosił w Radio Maryja
Fot. Rafał Michałowski / AG
19.01.2012 Lublin, sesja rady miasta podczas której słuchacze Radia Maryja i telewidzowie telewizji Trwam protestowali przeciwko nie przyznaniu koncesji telewizji Trwam na nadawanie na multipleksie
+ więcej zdjęć
Szef Radia Maryja oświadczył w czwartek wieczorem, że w Polsce zaczyna się "kneblowanie ust", czego przykładem są działania koalicji rządzącej wobec jego rozgłośni, Telewizji Trwam i "w sprawie internetu".
O. Rydzyk domaga się zmiany decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie odmowy przyznania TV Trwam koncesji na nadawanie na cyfrowym multipleksie. Wzywa słuchaczy swojej stacji, by słali do Rady protesty.
- Prosimy dalej o zbieranie tych podpisów, wysyłanie do KRRiT i kopie do nas, żeby nikt nie wymawiał się, że jest mniej - stwierdził o. Rydzyk w komunikacie na antenie swojej stacji. - Informuję, jest ponad 500 tysięcy (podpisów - red.) na wieczór, godzina 20.27. Taką wiadomość dostaliśmy w czwartek 26 stycznia.
- Chodzi o to, żeby mieć media - tłumaczył o. Rydzyk. - Jedno miejsce na multipleksie nie rozwiązuje sytuacji. Rozwiązywałoby tyle procent mediów katolickich, ile procent jest katolików. Tyle mediów polskich, nie polskojęzycznych, ile procent jest Polaków, inaczej to będą tylko pozory.
- Ale okazuje się, że oni nawet pozorów nie chcą zachować, idą na całą siłę, w zaparte - ciągnął zakonnik. Jego zdaniem widać to na każdym kroku - m.in. w sytuacji służby zdrowia i edukacji.
- To widać w sprawie wyjaśnienia tej, trzeba powiedzieć, zbrodni smoleńskiej. Bo jeżeli nawet ktoś nie chciał tego uczynić, a zaniedbał, to też przez zaniedbanie doprowadził do tego, że stał się taki dramat, taka tragedia, która przez to samo zaniedbanie jest już zbrodnią. Może kogoś zaszokować to słowo, ale mówię, żeby tym bardziej pobudzić do myślenia - opowiadał o. Rydzyk.
Duchowny wspomniał także o posiedzeniach komisji Sejmu i Senatu, które zajęły się koncesjami dla stacji telewizyjnych i skrytykował postawę parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej.
- Można powiedzieć tak kolokwialnie: idą w zaparte. To widać w tych komisjach, mogą mieć posłowie rację, ale nie przyznaje się tego, jest większość, jest siła, przegłosowują. I trzeba widzieć kto to robi, która partia. Zapamiętać tych ludzi - wezwał szef Radia Maryja.
- Przyjdą wybory i wybierać tych, którzy czynią dobrze dla całego narodu, dla wszystkich ludzi. Wszyscy mają prawo żyć w Polsce, wierzący i niewierzący. Wierzący też mają swoje prawa i nie dajmy ich sobie odebrać.
Wzór apelu z żądaniami "zaprzestania dyskryminacji katolickich mediów" i przyznania TV Trwam miejsca na multipleksie, adresowany do przewodniczącego KRRiT Jana Dworaka, można znaleźć na stronie internetowej Radia Maryja, publikował go też "Nasz Dziennik".
O. Rydzyk domaga się zmiany decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie odmowy przyznania TV Trwam koncesji na nadawanie na cyfrowym multipleksie. Wzywa słuchaczy swojej stacji, by słali do Rady protesty.
- Prosimy dalej o zbieranie tych podpisów, wysyłanie do KRRiT i kopie do nas, żeby nikt nie wymawiał się, że jest mniej - stwierdził o. Rydzyk w komunikacie na antenie swojej stacji. - Informuję, jest ponad 500 tysięcy (podpisów - red.) na wieczór, godzina 20.27. Taką wiadomość dostaliśmy w czwartek 26 stycznia.
- Chodzi o to, żeby mieć media - tłumaczył o. Rydzyk. - Jedno miejsce na multipleksie nie rozwiązuje sytuacji. Rozwiązywałoby tyle procent mediów katolickich, ile procent jest katolików. Tyle mediów polskich, nie polskojęzycznych, ile procent jest Polaków, inaczej to będą tylko pozory.
- Ale okazuje się, że oni nawet pozorów nie chcą zachować, idą na całą siłę, w zaparte - ciągnął zakonnik. Jego zdaniem widać to na każdym kroku - m.in. w sytuacji służby zdrowia i edukacji.
- To widać w sprawie wyjaśnienia tej, trzeba powiedzieć, zbrodni smoleńskiej. Bo jeżeli nawet ktoś nie chciał tego uczynić, a zaniedbał, to też przez zaniedbanie doprowadził do tego, że stał się taki dramat, taka tragedia, która przez to samo zaniedbanie jest już zbrodnią. Może kogoś zaszokować to słowo, ale mówię, żeby tym bardziej pobudzić do myślenia - opowiadał o. Rydzyk.
Duchowny wspomniał także o posiedzeniach komisji Sejmu i Senatu, które zajęły się koncesjami dla stacji telewizyjnych i skrytykował postawę parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej.
- Można powiedzieć tak kolokwialnie: idą w zaparte. To widać w tych komisjach, mogą mieć posłowie rację, ale nie przyznaje się tego, jest większość, jest siła, przegłosowują. I trzeba widzieć kto to robi, która partia. Zapamiętać tych ludzi - wezwał szef Radia Maryja.
- Przyjdą wybory i wybierać tych, którzy czynią dobrze dla całego narodu, dla wszystkich ludzi. Wszyscy mają prawo żyć w Polsce, wierzący i niewierzący. Wierzący też mają swoje prawa i nie dajmy ich sobie odebrać.
Wzór apelu z żądaniami "zaprzestania dyskryminacji katolickich mediów" i przyznania TV Trwam miejsca na multipleksie, adresowany do przewodniczącego KRRiT Jana Dworaka, można znaleźć na stronie internetowej Radia Maryja, publikował go też "Nasz Dziennik".
