Wyrok Trybunału w Strasburgu ws. Katynia: Rosja nie wywiązała się ze zobowiązań

matsza, ape, PAP 2012-04-16
  • Ekshumacja w Katyniu w 1943 r. Fot. akg-images

- Rosja nie wywiązała się ze współpracy z Trybunałem ws. zbrodni katyńskiej - orzekł dziś po długim procesie Trybunał w Strasburgu. Jednocześnie sędziowie uznali jednak, że Trybunał nie może ocenić rosyjskiego śledztwa. Skarżący zapowiadają odwołanie.

Trybunał w skomplikowanym, wielowątkowym orzeczeniu uznał też, że Rosja dopuściła się poniżającego traktowania dziesięciorga krewnych ofiar zbrodni katyńskiej (pozostała piątka, według sędziów, nie jest poszkodowana). Chodzi o utajnienie dokumentów ze śledztwa, niewskazanie miejsca pochówku zamordowanych oficerów i negowanie zbrodni katyńskiej jako ustalonego faktu historycznego.

Strona rosyjska jest raczej usatysfakcjonowana z wyroku, ale jest za wcześnie by wyciągać ostateczne wnioski. Na pierwszy rzut oka ten wyrok wydaje się zrównoważony, ale musimy go dokładnie zbadać


- ocenił doradca reprezentacji Rosji przy Radzie Europy Władisław Jermakow.

Dzisiejszy wyrok w sprawie Katynia został wydany przez Izbę, czyli orzekającą w składzie siedmiu sędziów "niższą instancję" Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Od jej decyzji można odwołać się do Wielkiej Izby orzekającej w składzie 17 sędziów - zawiłe procedury odwoławcze w Trybunale w Strasburgu tłumaczy brukselski korespondent "Gazety" Tomasz Bielecki.

Wyrok strasburskiego Trybunału dotyczył skargi złożonej w 2009 r. przez Witomiłę Wołk-Jezierską, córkę zamordowanego w Katyniu oficera artylerii Wincentego Wołka, wraz z 12 innymi osobami. Poza ich skargą Trybunał rozpatrzył skargę z 2007 r. złożoną przez Jerzego Janowca i Antoniego Trybowskiego, syna i wnuka oficerów, jeńców obozu w Starobielsku, rozstrzelanych w Charkowie.

Ich zarzuty dotyczą postępowania władz Rosji w śledztwie, które było prowadzone po przyjęciu 5 maja 1998 r. przez Rosję Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Nie dotyczą odpowiedzialności władz rosyjskich za samą zbrodnię popełnioną przez NKWD w 1940 r. na ok. 22 tys. Polaków. Trybunał ma jedynie zdecydować, czy Rosja naruszyła Konwencję, bo nierzetelnie prowadziła śledztwo.

Innym wątkiem prac Trybunału jest ewentualne naruszenie art. 38 Konwencji, który dotyczy współpracy rosyjskich władz z Trybunałem. Rząd Rosji odmówił bowiem doręczenia kopii decyzji o umorzeniu śledztwa katyńskiego. Rosjanie powołali się na utajnienie tego postanowienia, mimo że prawo międzynarodowe zabrania usprawiedliwiania odmowy współpracy z Trybunałem przez odwołanie się do przepisów prawa krajowego.

Na rozprawie w Strasburgu władze Rosji utrzymywały, że Trybunał nie ma jurysdykcji czasowej nad sprawą, bo "tragedia katyńska" wydarzyła się ponad 70 lat temu a śledztwo było prowadzone od 1990 r., czyli przed przyjęciem przez Rosję Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W postępowaniu przed strasburskim Trybunałem Rosjanie negowali także fakt popełnionego przez NKWD w 1940 r. mordu. W piśmie do strasburskich sędziów z października 2010 r. stwierdzili, że nie mają obowiązku wyjaśniać losu polskich obywateli, którzy - jak to określono - zaginęli w wyniku "wydarzeń katyńskich".

Podczas całego procesu ważnym pytaniem było: "czy masowy mord na polskich jeńcach można określić jako zbrodnię wojenną". W ocenie polskich prawników nie ulegało wątpliwości, że zbrodnia katyńska popełniona przez sowiecką Rosję na polskich obywatelach była - w świetle prawa międzynarodowego - przynajmniej zbrodnią wojenną i zbrodnią przeciwko ludzkości. Kwalifikację taką nadał IPN w polskim śledztwie ws. zbrodni katyńskiej. Podobną dawał zbrodni katyńskiej także ZSRR, gdy w latach 1945-46 przed Trybunałem Norymberskim próbował przypisać ją Niemcom. Natomiast współczesne władze Rosji - zgodnie z oficjalnym komunikatem, który w 2005 r. ogłosił główny prokurator wojskowy gen. Aleksandr Sawienkow - zbrodnia katyńska jest "wojskowym przestępstwem służbowym" ulegającym przez to przedawnieniu.

Rodziny ofiar utrzymywały, że władze Rosji nie dokonały należytej kwalifikacji prawnej tej zbrodni, nie ustaliły jej sprawców i nie wyciągnęły wobec nich konsekwencji.

Śledztwo w sprawie Katynia prowadziła w latach 1990-2004 Główna Prokuratura Wojskowa i umorzyła je z powodu śmierci winnych, utajniając większość akt, a także postanowienie o umorzeniu. W ocenie rosyjskiej prokuratury zbrodnia katyńska nie była zbrodnią prawa międzynarodowego i uległa przedawnieniu.

Art. 2 Konwencji Praw Człowieka, który w 1998 r. przyjęła Rosja, zakazuje nie tylko "umyślnego pozbawiania życia", ale także nakazuje przeprowadzenie skutecznego śledztwa w przypadku morderstwa. I na to powołują się skarżący. Również na art. 3 konwencji, który zakazuje nieludzkiego i poniżającego traktowania.

Rodziny ofiar podkreślają też, że negowanie zbrodni katyńskiej jako historycznego faktu jest analogiczne do negowania np. Holokaustu lub innych zbrodni nazistowskich. A przez lata rosyjskie sądy uznawały, iż nie można stwierdzić, że polscy jeńcy zostali zamordowani czy poddani represjom przez sowieckie państwo. Krewni dowiadywali się od rosyjskich władz, że w ogóle nie doszło do zbrodni katyńskiej. Rosyjskie władze odmówiły także prawnej rehabilitacji ofiar Katynia. W ten sposób krewni nie dostali dostępu do dokumentów, znajdujących się w nadal utajnionych 35 ze 183 tomów akt śledztwa. Prawna rehabilitacja oznacza uznanie także przez samych Rosjan, że zamordowani przez NKWD polscy obywatele nie są przestępcami.

Kwestia ewentualnego odszkodowania dla wszystkich skarżących pozostawiono do uznania przez Trybunał (Witomiła Wołk-Jezierska nie domagała się odszkodowania, ale Jerzy Janowiec i Andrzej Trybowski, zażądali po 50 tys. euro). Odszkodowania również nie będą dotyczyły samej śmierci polskich obywateli z 1940 r., ale sposobu traktowania krewnych ofiar zbrodni katyńskiej przez rosyjskie władze po 5 maja 1998 r., gdy Rosja przyjęła Europejską Konwencję Praw Człowieka.

Przeczytaj: Zbrodnia katyńska wyrok Trybunału w Strasburgu ws. Katynia
Zobacz jak wyglądało ogłoszenie wyroku



O co chodzi w sprawie skargi katyńskiej? Jak przebiegał proces? Polecamy te teksty:
Czy Trybunał w Strasburgu może zajmować się Katyniem
Dlaczego Rosja gra Katyniem?
Katyń to logiczna zbrodnia Stalina
Strasburg rozpatrzy Katyń

Podziel się: Facebook

Skomentuj:

Komentarz